2017-09-22     Maury, Milany, Tomasza     "Trzeba mieć odwagę powtórzyć drugiemu to, co się poza jego plecami mówiło" - Stefania Łącka     OFICJALNA STRONA GMINY SŁOPNICE

ŚLADAMI ODDZIAŁU PARTYZANCKIEGO „WILK”

W niedzielę 27 sierpnia wędrowców uczestniczących w XIX Złazie Turystycznym na Mogielicy przywitała ostrzegawcza seria z „dykty” i okrzyk „hasło!”. To był znak, że zbliżają się do obozu partyzanckiego. Wąską leśną dróżką, przez chybotliwy mostek nad potokiem Mogielica, ponad stuosobowa grupa prowadzona przez Przemka Bukowca i Dawida Golika weszła między obozowe stanowiska. Tam nastąpiło uroczyste otwarcie ścieżki historyczno-edukacyjnej Śladami Oddziału Partyzanckiego „Wilk”.

HASŁO „KORYCISKA”, ODZEW „WILK”.
Miejsce dawnego obozu Oddziału „Wilk”, a następnie 1. kompanii I batalionu 1. Pułku Strzelców Podhalańskich AK – odkryte w 2014 r. – już po raz drugi zatętniło życiem. Na początku sierpnia grupa rekonstruktorów 1. PSP AK podjęła trzydniową próbę odtworzenia realiów życia partyzanckiego w tym samym miejscu i w tych samych warunkach, co prawdziwi leśni żołnierze. Bogatsi o te doświadczenia na otwarcie ścieżki przygotowaliśmy rekonstrukcję wybranych elementów obozowiska. Przepuszczonych przez patrol „Kniei” i „Jelenia” turystów witała obozowa kuchnia,  w której „Kmicic” częstował gulaszem i herbatą, a najmłodsi rekonstruktorzy skrobali ziemniaki. Dalej pod rozpiętą między gałęziami smreków płachtą „Dywan” – wspomagany przez grupę sanitariuszek z zaprzyjaźnionego Klubu Historycznego im. AK z Olkusza – prowadził punkt sanitarny. W sztabie „Owoc” przyjmował meldunki, a w zbudowanej powyżej rusznikarni „Jur” prezentował wybrane sztuki broni. Całości dopełniały namioty – w jednym z nich rzeczywiście obozowała w nocy czwórka rekonstruktorów – szereg pochodzących z epoki rekwizytów (broń, radiostacja, lampy, rzeczy codziennego użytku) oraz prezentujący prozę obozowego życia „Niedźwiedź”, pochylający się nad miednicą z praniem. 
Na placu apelowym obozu dokonano oficjalnego otwarcia ścieżki edukacyjnej. Wójt gminy Słopnice Adam Sołtys podkreślał potrzebę zachowania pamięci o tych, którzy ponad 70 lat temu z tego obozu wyruszali na akcje walcząc o wolną Polskę. Modlitwę w ich intencji poprowadził ks. Stanisław Wojcieszak. Dawid Golik przedstawił krótką historię obozu oraz odczytał pozdrowienia kierowane do uczestników rekonstrukcji przez żyjących jeszcze żołnierzy 1. PSP AK, Józefę Nykę „Szpisa” i Andrzeja Urbańca „Grzechotnika”. „Szpis” życzył, aby nasza próba odtworzenia obozu „była nie tylko fajnym zakończeniem wakacji, ale i okazją do głębszej refleksji i serdecznego wspomnienia tych młodych ludzi, którzy przemierzali te lasy i polany wcale nie w słońcu i bez kanapek i flaszki coli w chlebaku. Nieraz musieli walczyć ze śnieżną zawieruchą, ich buty były dziurawe, a odzienie nie tak wojskowe, jak na chłopakach z grup rekonstrukcyjnych”. Głos zabrał również dzisiejszy gospodarz tego miejsca, nadleśniczy Jan Legutko, podkreślając siłę woli i nakład pracy pomysłodawców ścieżki oraz dobrą współpracę z Nadleśnictwem Limanowa.
Na koniec turyści z czteroosobowym patrolem ruszyli na Mszę św. na Polanę Stumorgową, gdzie gościnnie zawitał też poczet sztandarowy GRH „Błyskawica”, a reszta rekonstruktorów powróciła do obozowego życia.
Ścieżka historyczno-edukacyjna Śladami Oddziału Partyzanckiego „Wilk” powstała dzięki współpracy Stowarzyszenia Rekonstrukcji Historycznej 1. Pułk Strzelców Podhalańskich AK, Gminy Słopnice oraz Nadleśnictwa Limanowa. Biegnie południowymi zboczami Mogielicy, od Krzyża Partyzanckiego, gdzie styka się ze ścieżką 1. Pułku Strzelców Podhalańskich AK, przez źródliska potoku Mogielica, aż po Polanę Stumorgową i szczyt Mogielicy, gdzie ponownie łączy się ze ścieżką edukacyjną im. kpt. Krzewickiego. Jej centralny punkt – dawne partyzanckie obozowisko – z pewnością jeszcze wielokrotnie będzie miejscem spotkania z żywą historią.



dr Michał Wenklar 

 

 

List od Józefa Nyki ps. "SZPIS":
 
" Drogi Panie Dawidzie! 25 sierpnia 2017
Dziękuję za pamięć i zaproszenie, nie będę mógł niestety towarzyszyć Panu i Państwu, powody są Panu znane. Ale będę myślami i marzeniami w cudownym świecie Mogielicy i Beskidu Wyspowego – takim, jak go pamiętam sprzed lat 70-ciu – ze starymi szałasami, naturalnymi ścieżkami i tu i tam jeszcze kurnymi chatami w dolinach. Życzę Panu i uczestnikom, żeby ich wędrówka była nie tylko fajnym zakończeniem wakacji, ale i okazją do głębszej refleksji i serdecznego wspomnienia tych młodych ludzi, którzy przemierzali te lasy i polany wcale nie w słońcu i bez kanapek i flaszki coli w chlebaku. Nieraz musieli walczyć ze śnieżną zawieruchą, ich buty były dziurawe, a odzienie nie tak wojskowe, jak na chłopakach z grup rekonstrukcyjnych.
Życzę miłych i podniosłych chwil w słonecznych górach i serdecznie Pana pozdrawiam Józef Nyka "Szpis"

 

List od Andrzeja Urbańca ps. "GRZECHOTNIK"
 
"Drogi Panie Dawidzie,
Dziękuję za zaproszenie, a zwłaszcza za pamięć, bo ja na wycieczki piesze już się nie nadaję, choć "trzymam się krzepko". Życzę dobrej pogody, miłego spotkania.
Pewnie ten krzaczek pod którym spaliśmy z Potokiem i Strumykiem jest wielką,starą jodłą! Pozdrawiam Pana, Pana Jerzego i wszystkich uczestników "ścieżki".
Andrzej Urbaniec"

 

 

Zachęcamy również do zapoznania się z nową wersją przewodnika "Ścieżki Historyczno-edukacyjne w Słopnicach", gdzie m. in. szczegółwo została opisana historia obozu partyzanckiego "Wilk".



TABLICE INFORMACYJNE

 

Autor: dr Michał Wenklar- Naczelnik Oddziałowego Biura Badań Historycznych IPN/o Kraków
Komentarze :Dodaj komentarz
Brak komentarzy.
wszystkie komentarze
©
Redakcja: UG
IAP Portal - (C)opyright by Interaktywna Polska
Odwiedzin: